|
Kredyt samochodowy
|
|
06-07-2009, 00:39
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Kredyt samochodowy
Czy kto? móg?by mi poleci? jaki? normalny bank, w którym zaci?gn?? mog? kredyt na kupno samochodu?
|
|||
|
01-10-2009, 23:09
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Kredyt samochodowy
a jaki normalny bank uważasz że skredytuje to co chcesz kupić ??
punkt widzenia zależy od punktu siedzenia... |
|||
|
02-10-2009, 09:24
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Kredyt samochodowy
Van varlle - taka pomoc to nie pomoc. Jak nie masz nic wartościowego do powiedzenia w danym temacie, to lepiej siedzieć cicho. No, chyba, że ktoś ma zasadę "sztucznego nabijania sobie licznika postów wątpliwymi jakościowo wypowiedziami.
Wracając do meritum, od razu zaznaczam, że nie jestem pracownikiem banku i nigdy nie byłem. Po prostu w zeszłym roku kupowałem samochód i stanąłem przed koniecznością sfinansowania części zakupu właśnie z kredytu. Pierwszą opcją, którą rozważałem był właśnie kredyt "na samochód", jednakże po przeanalizowaniu wszystkich możliwych opcji wyszło na to, że najbardziej opłaca mi się 4-letni kredyt gotówkowy w banku, w którym mam rachunek. Tobie także proponowałbym zwykły kredyt gotówkowy a nie kredyt na samochód. Dlaczego? Dlatego, że w przypadku kredytu na auto w większości przypadków bank staje się właścicielem samochodu a na Tobie leży obowiązek opłacania OC i AC i to - o ile się orientuję - bez zniżek skoro bank jest właścicielem auta. Poza tym taki kredyt to więcej papierkowej roboty w przypadku starania się o kredyt, no i więcej problemów ze sprzedażą auta, które "stoi" na bank. Gdyby Bóg preferował przedni napęd - chodzilibyśmy na rękach... |
|||
|
02-10-2009, 20:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-10-2009 20:45 przez van varlle.)
Post: #4
|
|||
|
|||
|
RE: Kredyt samochodowy
Jimsonweed bez obrazy ale myślałem że dostane informacje co chce kupić pytający...
może kiedy kupowałeś swój samochód było kręcenia się z papierami oraz ubezpieczeniem, nieprawda jest tylko, że nie można korzystać ze zniżek na ubezpieczeniu gdy współwłaścicielem jest bank w innych przypadkach może być coś takiego np osoby prawne mogą nie dostawać jakiś zniżek ale to osobny temat... kredyt gotówkowy to jest wyjście w tym banku gdzie ma się konto i podejrzewam procedura jest prostsza oraz można coś urwać na kosztach... kwestia wysokości kredytu gotówkowego.. różne banki dają kredyty samochodowe i różne są procedury jedne banki honorują bardziej emerytów lub inne grupy społeczne drugie dają uproszczona procedurę w zależności od wieku samochodu.... zasada jest banalna w każdym kredycie im prościej w papierach tym koszty rosną... nieprawdą jest też to, że trudniej sprzedać samochód z wpisanym bankiem wiem coś "troszku" o tym ponad 10 lat w tym siedzę punkt widzenia zależy od punktu siedzenia... |
|||
|
05-10-2009, 09:16
Post: #5
|
|||
|
|||
|
RE: Kredyt samochodowy
Widzisz - skoro zajmujesz się tą dziedziną to nie można było tak od razu napisać?
Swój punkt widzenia opisałem na podstawie swoich doświadczeń z załatwianiem kredytu na samochód. Natomiast kwestia sprzedaży auta kupionego "na kredyt samochodowy z zastawem bankowym" przerabiana była przez 2 moich znajomych i w obu przypadkach potencjalni nabywcy "nieco" nosem kręcili, że w papierach "stoi" jakaś "instytucja finansowa", a nie były to auta z cyklu "przypominający ambulans golf III kombi, w kolorze białym, golizna", czyli samochody słabo sprzedawalne. Stąd moja uwaga co do ewentualnych trudności przy odsprzedaży. Inna sprawa, że akcje miały miejsce w 2008 r., więc przez ten czas nastawienie kupców mogło się zmienić. Poddałem pod rozwagę problemy - reszta zależy od potencjalnego kredytobiorcy.
Gdyby Bóg preferował przedni napęd - chodzilibyśmy na rękach... |
|||
|
15-10-2009, 13:48
Post: #6
|
|||
|
|||
|
RE: Kredyt samochodowy
popieram kolegę Jimsonweeda. Kredyt gotówkowy jest tańszy niźli kredyt na auto... wystarczy policzyć i wczytać się w gwiazdki..
... sin of 17... |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc





Swój punkt widzenia opisałem na podstawie swoich doświadczeń z załatwianiem kredytu na samochód. Natomiast kwestia sprzedaży auta kupionego "na kredyt samochodowy z zastawem bankowym" przerabiana była przez 2 moich znajomych i w obu przypadkach potencjalni nabywcy "nieco" nosem kręcili, że w papierach "stoi" jakaś "instytucja finansowa", a nie były to auta z cyklu "przypominający ambulans golf III kombi, w kolorze białym, golizna", czyli samochody słabo sprzedawalne. Stąd moja uwaga co do ewentualnych trudności przy odsprzedaży. Inna sprawa, że akcje miały miejsce w 2008 r., więc przez ten czas nastawienie kupców mogło się zmienić. Poddałem pod rozwagę problemy - reszta zależy od potencjalnego kredytobiorcy.

